przez aster Wto Lip 21, 2009 10:55 am
Skoro już nam dorosłym marzy się kawiarenka z prawdziwego zdarzenia z wykluczeniem pijackiego bełkotu i zapachu piwa, to myslę,że naszym najmłodszym milusińskim przydałby sie plac zabaw, też z prawdziego zdarzenia. A tym,co to nie dowierzają,że coś takiego może być na wsi, polecam wycieczkę do sąsiedniego Kunowa.Tam w centrum rynku,wśród zieleni, zrobiono plac zabaw z najprawdziwszym,czystym piaskiem w piaskownicy,zjeżdżalnią,huśtawkami, drążkiem i czymś tam jeszcze w rodzaju toru przeszkód.Dzieciarnia ma frajdę, wisi najprawdziwszy regulamin informujacy,w jaki sposób z tego korzystać. No widać można i chce się coś dla ogółu,a nie tylko dla rodziny i kompanii ziomków.A swoja drogą, to chyba w Kunowie mniejsza ilość dzieci, jednak także ich dobro wziął wójt gminy Zgorzelec pod uwagę.